Na cmentarzu parafialnym znajduje się mogiła pięciu (według innych przekazów trzech) powstańców z oddziału płk. Ramotowskiego „Wawra", zamordowanych przez Kozaków 3 kwietnia 1863 r. we wsi Domuraty. Od 2003 r. fakt ten upamiętnia nagrobek z granitową tablicą o treści: \[herb powstańczy\] WOLNOŚĆ CAŁOŚĆ/ NIEPODLEGŁOŚĆ/ GRÓB PIĘCIU POWSTAŃCÓW (NAZWISKA NIEZNANE)/ Z ODDZIAŁU PUŁKOWNIKA KONSTANTEGO JÓZEFA RAMOTOWSKIEGO „WAWRA"/ ZAMORDOWANYCH PRZEZ KOZAKÓW/ WE WSI DOMURATY W DNIU 3 KWIETNIA 1863 ROKU./ W 140 ROCZNICĘ POWSTANIA STYCZNIOWEGO (2003 R.)/ MIESZKAŃCY GMINY SUCHOWOLA.
Edmund Gabrel pisał: "Dnia 3 kwietnia nad ranem żołnierze rosyjscy z grupy pościgowej ujęli w Sztabinie pięciu powstańców, właśnie z oddziału Wawra, i przyprowadzili do gminy w Domuratach z zamiarem przekazania ich żandarmerii powiatowej w Sokółce i postawienia przed sądem wojskowym. Na ten czas do wsi wpadli kozacy z oddziału Dewela. Mimo sprzeciwu oficerów rosyjskich, kozacy na miejscu dokonali na jeńcach wojennych samosądu (w zagrodzie Skorupskich na podwórku) bestialsko ich mordując."
Na cmentarzu w Chodorówce Nowej powstańcy zostali pochowani dopiero w okresie międzywojennym. Jedna z gazet z 1928 r. donosiła": „Nowe Życie" podaje wiadomość z Suchowoli o pogrzebie uroczystym zwłok trzech powstańców, zabitych przez kozaków podczas powstania w roku 63 pod wsią Domuratami. Miejscowy proboszcz, Ks. Antoni Gajlewicz, przybył do wsi Domurat i, własnemi rękami, złożył do ubranej w kwiaty trumny prochy cichych bohaterów, i przy udziale całych tłumów parafjan pogrzebał na kościelnym cmentarzu. Trumnę na przemian niosła młodzież żeńska i męska. Przytem w pogrzebie brali udział miejscowy wójt p. Rojszyk i policja. Gdy pochód przybył do kościoła ks. proboszcz w asyście kleryków odprawił uroczyste nabożeństwo i wygłosił trzy przemówienia, wysoko podniosłe i szczerze patrjotyczne. Kapłanowi patrjocie cześć!"
Galeria


-700x460.jpg&w=1920&q=75)

