W położonej nad Biebrzą tuż obok Kamiennej Starej miejscowości Hamulka znajduje się gospodarstwo agroturystyczne „Chata za wsią", prowadzone przez Jana Kułaka z rodziną. Turyści, którzy zdecydują się odwiedzić tę kwaterę, mogą korzystać z wielu atrakcji, m.in. ze spływu tratwą po Biebrzy. Jednak do najbardziej przyciągających uwagę należy pokaz wypieku sękacza tradycyjnym sposobem, czyli na ogniu z liściastego drewna z użyciem stożkowatej, blaszanej formy. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu sękacze wypiekano na drewnianych wałkach zakończonych z jednej strony korbą z wygiętego pręta, którą kręcono w trakcie wypieku ciasta. Formę osadzano poziomo, na dwóch pionowych prętach, nacierano masłem i owijano papierem, co umożliwiało ściągnięcie gotowego sękacza. Być może właśnie od wypieku na drewnianej formie sękacz jest łączony z niemieckim ciastem zwanym baumkuchen. Zgodnie z legendą historia sękacza sięga czasów królowej Bony, zafascynowanej smakiem tego ciasta, która wprowadziła go na królewskie stoły podczas wesela swojego syna, króla Zygmunta Augusta. Podstawowym składnikiem sękacza są jajka w liczbie co najmniej kilkudziesięciu, śmietana, mąka, cukier oraz masło. Sękacz stał się obecnie najbardziej rozpoznawalnym podlaskim wyrobem cukierniczym, jednoznacznie kojarzonym z tym regionem.
Galeria




