Janina Trochimowicz pisanki wykonywała już w dzieciństwie, malowała je wówczas barwnikami z kory dębu, olchy i w cebulniku. W latach 70. XX w. rozpoczęła współpracę z Cepelią, dla której tworzyła pisanki barwione chemicznie na wydmuszkach. Oprócz pisanek Janina Trochimowicz wykonuje także słomiane pająki oraz wypieka tradycyjne ciasto weselne, czyli korowaj. Piecze się go z mąki, do której dodaje się drożdże, jajka, cukier i masło. Wszystkie detale zdobnicze korowaja mają swoją symbolikę. Warkocz, biała wstążka oraz zielona gałązka odnoszą się do dziewictwa panny młodej, ozdoby w kształcie kłosów i gąsek mają zapewnić młodej parze dostatek i bogactwo, gniazdko zaś oznacza założenie nowej rodziny. Ważny jest również sposób, w jaki korowaj został upieczony. Jeśli jest kształtny, duży i właściwie wypieczony, to wróży młodej parze dostatek i pomyślność, natomiast popękany i krzywy stanowi zapowiedź nieudanego pożycia małżeńskiego. Razem z korowajem pieczono z ciasta ptaszki, zwane gąskami, które rozdawano dzieciom w przeddzień wesela lub w drodze orszaku weselnego do kościoła. Obrzędowe pieczywo weselne, lipski korowaj, zostało w 2005 r. wpisane na Listę Produktów Tradycyjnych. Współcześnie jego rolę przejęły torty weselne, choć niektóre pary powracają do dawnej tradycji, zamawiając u Janiny Trochimowicz tradycyjny korowaj.
Galeria




