Z Olszanki szlak prowadzi do Janowa oraz położonych obok Trofimówki i Wasilówki. Janów jest gminną miejscowością leżącą nad dopływem Brzozówki, rzeką Kumiałką, na trasie łączącej Sokółkę z Korycinem. Nazwa Janów pojawiła się po raz pierwszy w 1710 r., kiedy wieś Przybudek uzyskała prawa miejskie dzięki Jerzemu Kacprowi Dewitzowi, dzierżawcy dóbr trochimowskich. W 1744 r. powstała tu samodzielna parafia wyodrębniona z korycińskiej. Przez cały XIX w. Janów zwiększał liczbę miesz-kańców, by na początku kolejnego stulecia przekroczyć liczbę dwóch tysięcy, przy czym dwie trzecie stanowili Żydzi. Po pierwszej wojnie światowej Janów utracił prawa miejskie. Do rejestru zabytków wpisany jest obecnie osiemnastowieczny układ prze-strzenny miasteczka, neogotycki kościół z 1905 r. oraz cmentarze katolicki i żydowski. W samym Janowie, jak i w Trofimówce oraz Wasilówce działają do dzisiaj pra-cownie tkackie, w których powstają dywany dwuosnowowe. Należą one niewątpli-wie do najbardziej rozpoznawalnych wyrobów tkackich północno-wschodniej Pol-ski. Wyróżniają się nietypową techniką tkania dającą efekt łączenia dwóch warstw tkaniny, stąd nazywano je też powszechnie podwójnymi. Niezwykle ciekawa jest ich
Siedziba Izby Tkactwa Dwuosnowowego w Janowie
historia. Dywany dwuosnowowe były już znane w średniowieczu w krajach skan-dynawskich, przy czym najstarsze, datowane na XII w., zachowały się w Norwegii. Poza krajami skandynawskimi tkano je w Szkocji oraz na południu Europy w Hisz-panii i we Włoszech. Najstarsze dywany z terenów obecnej Polski zostały wykonane w końcu XVIII w. w okolicach Ełku i Olecka. Do dzisiaj nie udało się jednoznacz-nie wyjaśnić, kiedy i w jaki sposób poznano na tym terenie technikę tkania dywa-nów dwuosnowowych. Wiele przesłanek wskazuje, że odbyło się to za sprawą za-wodowych tkaczy pracujących zarówno dla odbiorców w Prusach, jak i na terenach znajdujących się pod zaborem rosyjskim. Według Aleksandra Błachowskiego rze-mieślnicy ci, pochodzenia szkockiego i włoskiego, przybyli do Prus po załamaniu się produkcji manufaktur należących do Radziwiłłów, Ogińskich i Tyzenhauza. Warto dodać, że wzory występujące na kobiercach radziwiłłowskich były inspirowane lu-dowymi motywami kilimów grodzieńskich. Po trzecim rozbiorze Polski i utwo-rzeniu prowincji Prusy Nowowschodnie zaistniały dogodne warunki do rozwoju tkactwa dywanów dwuosnowowych, w tym także do przekazania umiejętności ich wykonywania na tereny położone na wschód od Mazur. Jednak dopiero w drugiej połowie XIX w. powstały ośrodki zawodowych tkaczy na Kurpiach i Podlasiu, m.in. w Brańsku i położonej obok Rudce. Na przełomie XIX i XX w. rozwinęła się moda na dywany dwuosnowowe, które stały się niezbędną częścią wyprawy wiannej każdej panny. Wyrabiały je wiejskie tkaczki, używając domowych krosien. Znajomość tej
Warsztaty tkactwa
w Izbie Tkactwa Dwuosnowowego w Janowie
techniki była wysoko ceniona w wiejskiej społeczności, stąd też dywany dwuosnowo-we uznawano za bardzo wartościowe i przekazywano w spadku następnym pokole-niom. Zdarzało się, że panna młoda otrzymywała w posagu kilka dywanów, których używała do nakrywania łóżek, znacznie rzadziej do wieszania na ścianach. Niektóre panny, chcąc zachować dywany w dobrym stanie, przechowywały je w posażnych kufrach. Te rozkładane na łóżkach po kilku dziesiątkach lat użytkowania traciły żywe barwy i ulegały uszkodzeniom. Począwszy od lat 60. ubiegłego wieku, dywany dwuosnowowe przestały być uważane za niezbędną część posagu. Stały się wyrobem wiejskiego rękodzieła cenionym przez miłośników sztuki ludowej. W latach 70. roz-winęła działalność Centrala Przemysłu Ludowego i Artystycznego (CPLiA), dzięki której podlaskie tkaczki miały możliwość sprzedaży swoich wyrobów, w wyniku cze-go nauką tkania zainteresowały się kolejne osoby z młodszego pokolenia. Współ-praca z Cepelią trwała do końca lat 80. W latach 90. coraz częściej organizowano różnego rodzaju konkursy, w których mogły rywalizować też podlaskie tkaczki. Przez ostatnich kilkanaście lat aktywną działalność w zakresie promocji i podtrzymywania tradycji tkactwa prowadzi Podlaski Instytut Kultury. Jednym z rezultatów realizowa-nych w ciągu ostatnich lat projektów jest Szlak „Kraina wątku i osnowy".
Już od ponad dziesięciu lat rozwija się współpraca podlaskich tkaczek z założy-
cielką firmy Slow Art Izumi Fujitą. Organizuje ona wystawy polskiej sztuki ludowej w Japonii, gdzie tkaniny dwuosnowowe cieszą się olbrzymim zainteresowaniem,
Ekspozycja dywanów dwuosnowowych w Izbie Tkactwa Dwuosnowowego w Janowie
szczególnie te o mniejszych rozmiarach. Dzięki tej współpracy wyroby podlaskich tkaczek znajdują zbyt w Kraju Kwitnącej Wiśni, co wpływa pozytywnie na podtrzy-mywanie tkackich tradycji.
Największą kolekcję tkanin dwuosnowowych w Polsce posiada obecnie Podla-skie Muzeum Kultury Ludowej z siedzibą w Wasilkowie. Liczy ona ponad siedem-set muzealiów reprezentujących w przekroju czasowym i terytorialnym pełną gamę zróżnicowania tkanin dwuosnowowych: od kopii dywanów mazurskich po współ-cześnie wykonane tkaniny najmłodszego pokolenia tkaczek. Warto dodać, że dzięki kolejnym zakupom kolekcja ta jest wciąż powiększana.
Tkaniny dwuosnowowe wyróżniają się spośród innych wyrobów tkackich nie-typową techniką tkania, która opiera się na wzajemnym przenikaniu dwóch róż-niących się kolorami osnów. Zazwyczaj dobiera się barwy w kontrastowy sposób, przykładowo ciemnobrązowy oraz jasnoszary, i tak wzór mający na jednej stronie tkaniny kolor jasnoszary, na jej drugiej stronie będzie miał barwę ciemnobrązową. Mimo dwustronnego zdobienia wyróżniano prawą i lewą stronę dywanu. Tkaniny dwuosnowowe składają się z dwóch warstw, które łączą się wzdłuż krawędzi moty-wów zdobniczych. Co najważniejsze, technika ta pozwala uzyskać niemal dowolny wzór, uzależniony tylko od pomysłowości i zręczności wykonawcy. Do tkania uży-wana jest przędza wełniana, do lat 70. ubiegłego wieku przędziona ręcznie, póź-niej fabrycznie. Przędzę farbowano niegdyś barwnikami naturalnymi, jednak już
na początku ubiegłego wieku używano barwników syntetycznych. Naturalne barw-niki otrzymywano m.in. z kory brzozy, dębu, kasztanowca, olchy i śliwy, korzeni tymianku, pokrzywy i marzanny, liści brzozy, jabłoni, orzecha, pokrzywy, owoców czarnej jagody i żurawiny. Już w drugiej połowie XIX w. korzystano z naturalnych barwników sprowadzanych z krajów egzotycznych, wśród nich można wymienić przede wszystkim indygo (dające kolor granatowy). Typowe kolory XIX-wiecznych dywanów dwuosnowowych to: czerwień, granat, zieleń oraz naturalne odcienie weł-ny -- od szarego przez brązowy po czerń. W ostatnich latach przywróceniem bar-wienia metodami naturalnymi zajmowała się Danuta Radulska w ramach projektu sfinansowanego przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Układ motywów zdobniczych dywanów dwuosnowowych pozwala wyróżnić ich dwa główne rodzaje: tradycyjne, zwane też kapowymi, i nowsze, z układem tema-tycznym. W pierwszym przypadku środkowe pole jest wypełnione regularnie roz-mieszczonym wzorem, utworzonym z powtarzającego się motywu. Środek dywanu otoczony jest szerokim obramowaniem -- bordiurą wypełnioną ornamentem geome-trycznym lub roślinno-geometrycznym. W układach tematycznych, dominujących współcześnie, bordiura jest węższa, a środkowe pole wypełnia kompozycja, w której z reguły dominują figury zwierząt i ludzi. Tworzą one często powiązany ze sobą tematycznie układ, np. wiejskiej zabawy czy prac polowych.
W XIX w. dominowały wzory zdobnicze stanowiące w większości kopie z tka-nin mazurskich, a więc ułożone naprzemiennie romby, kwadraty, tzw. raczki, gwiaz-dy i inne. Popularne były również wzory roślinne, w układzie palmety. Do najstar-szych motywów zdobniczych dywanów dwuosnowowych należy gałązka winnej latorośli z liśćmi i gronem owoców. Symbolika tego ornamentu sięga swą genezą średniowiecza. Z czasem był on twórczo przekształcany w gałązki innych drzew (np. dębu) lub kwiaty. Oprócz motywów geometrycznych i roślinnych występowały też zoomorficzne i antropomorficzne, z figurami ludzi tworzącymi korowód wzdłuż krawędzi środkowego pola. Niektóre z dywanów sygnowano, tkając rok ich wyko-nania, rzadziej też dodawano inicjały tkaczki bądź umieszczano w całości jej imię i nazwisko. Krawędzie dywanu zakończone były frędzlami, przy czym współcześnie zdecydowanie przeważają tkaniny z frędzlami tylko na krótszych bokach z nitek osnowy. Na dłuższych bokach frędzle dowiązywano. Najczęściej tkaniny dwuosno-wowe posiadają wymiary do 160 cm szerokości i do 240 cm długości.
Na przełomie XIX i XX w. nastąpiła moda na kopiowanie zdobniczych wzorów z żakardowych kap, co zdecydowanie ograniczyło zakres stosowanych motywów, jak i samą ich formę. Sytuacja ta trwała do lat 30. XX w., kiedy współpracę z tkacz-kami z Janowa i okolic podjęła prof. Eleonora Plutyńska z Wilna. Wprowadziła ona wzory, które miały nawiązywać do zdobnictwa tkanin mazurskich. Pojawiły się też nowe motywy, dotychczas niewystępujące, tworzące kompozycje obrazowe. Plu-tyńska zachęcała również tkaczki do farbowania wełny w naturalnych barwnikach.
Swoją współpracę z tkaczkami z ośrodka janowskiego kontynuowała aż do śmier-ci w 1969 r. Wprowadzenie współcześnie występujących kompozycji obrazowych o wiejskim charakterze do tematyki przedstawianej w tkaninach dwuosnowowych nastąpiło dzięki ludowej tkaczce Dominice Bujnowskiej z Węgrowa. W ośrodku ja-nowskim ten sposób zdobienia tkanin zapoczątkowała Aleksandra Radulska, tkając
„Szkołę wiejską".
W podtrzymaniu tradycji tkackich wyjątkową rolę odgrywa mieszcząca się w Ja-nowie Izba Tkactwa Dwuosnowowego. Jest miejscem, w którym nie tylko prezento-wane są dywany dwuosnowowe, ale także odbywają się pokazy tkania, organizowane są warsztaty dla dzieci i młodzieży, podczas których uczestnicy mogą sami spróbo-wać tej sztuki.
Od 1993 r. Gminny Ośrodek Kultury w Janowie organizuje konkurs na tkaninę dwuosnowową, w którym biorą udział tkaczki z Janowa i okolic, a także te z dalej położonych miejscowości. Głównym zadaniem konkursu jest zachęcenie aktywnych tkaczek do dalszej pracy, podtrzymania tradycji tkania dywanów dwuosnowowych, a także zdobienia tkanin dawnymi wzorami, które uwzględniając corocznie zmie-niany temat przewodni konkursu, mogą być twórczo przekształcane. Tematami przewodnimi były np.: „Moja wieś", „Korowód weselny", „Pory roku", „Zwierza",
„Wiejska zabawa" czy też „Drzewo życia". Wielokrotnymi laureatkami konkursu
Karolina Radulska przy krosnach
były m.in.: Teresa Pryzmont, Filomena Krupowicz, Alicja Kochanowska, Danuta Radulska i Ludgarda Sieńko.
Obecnie zaledwie kilkanaście tkaczek w skali całego województwa podlaskiego aktywnie kontynuuje tradycję tkactwa dwuosnowowego. Na Szlaku Dziedzictwa Niematerialnego znajduje się siedem pracowni: jedna w Lipsku, dwie w Wasilówce Kolonii, dwie w Janowie, po jednej w Trofimówce i Szaciłówce.