Młyn wodny w Bobrze Wielkiej jest jednym z elementów założenia dworskiego, które przetrwało do naszych czasów jedynie fragmentarycznie. W Bobrze, majątku położo-nym nad górnym biegiem Biebrzy, staw istniał co najmniej od XVII w., a z następnego stulecia pochodzą wzmianki o funkcjonowaniu przy nim młyna. Obecny budynek datowany jest na początek XX w. Powstał przed I wojną światową i zaopatrzony był w kosztowną, nowoczesną turbinę. Jest to obiekt w konstrukcji mieszanej: zrębowej i słupowej, dwukondygnacyjny, kryty dwuspadowym dachem. Po 1945 r. został po-większony o dobudówkę, a od 1976 r. nie pełni już swej pierwotnej funkcji i pozostaje nieużytkowany, co -- wraz z brakiem odpowiednich remontów -- bardzo niekorzystnie wpływa na jego stan zachowania. Pomimo tego wartość historyczna młyna w Bobrze jest duża, należy on bowiem do nielicznych zachowanych *in situ* elementów tamtej-szego założenia dworsko-parkowego.
Historia dóbr Bobra Wielka sięga przełomu XV i XVI w., kiedy królewszczyzny Puszczy Nowodworskiej wydzierżawiano szlachcie. Pierwszymi właścicielami byli bojarzy litewscy Syruciowie, którzy posiadali Bobrę aż do początków XVIII w. Po nich majątek odziedziczył poseł na sejm w 1775 r. Michał Hromyka, który z kolei scedo-wał go Andrzejkowiczom. Michałowi Andrzejkowiczowi przypisuje się wystawienie tutaj w 1818 r. drewnianego dworu -- taką bowiem datę odnaleziono na nadprożu bocznego wejścia. Był to budynek parterowy, na rzucie wydłużonego prostokąta, kry-ty naczółkowym dachem i poprzedzony klasycystycznym kolumnowym portykiem. Przypuszczalnie wówczas powstała też ogrodowo-parkowa kompozycja w stylu an-gielskim, zapewne na miejscu wcześniejszego założenia, wybudowano również drew-niany lamus. Od początku XX w. do wybuchu II wojny światowej Bobra należała do Tomaszewskich. Oni to zapewne zbudowali obecny młyn. W tym okresie dwór był ośrodkiem intensywnego życia rodzinnego i towarzyskiego, miejscem chętnie od-wiedzanym przez ludzi kultury i artystów. Bywał tutaj pejzażysta Jan Stanisławski,
kompozytor Jan Paderewski oraz fotografik Jan Bułhak, który sfotografował m.in. drewniany młyn oraz potężny wiąz-soliter zwany „Świętym Gabem", który uwieczniła w tytule swojej książki Wanda Miłoszewska, związana blisko z rodziną Tomaszew-skich. Wspomnienia o wesołych wakacjach we dworze kuzynów opublikowała w swej autobiografii również Helena z Jaczynowskich Rothowa. W 1939 r. majątek został przejęty przez Sowietów, a w latach 1941--1944 przez Niemców (administrowany był wówczas przez właściciela Tadeusza Tomaszewskiego). Po wojnie ulokowano tutaj PGR, co spowodowało wyburzenie części obiektów podworskich, zdekomponowanie założenia ogrodowo-parkowego i dewastację dworu. Na własność państwa przeszedł również młyn -- ostatnim młynarzem był Paweł Szutkiewicz mieszkający w sąsiadują-cym z młynem domu (jego ceglana podmurówka widoczna była jeszcze na początku XXI w.). W 1984 r. udało się uratować dwór, przenosząc go do białostockiego skansenu (obecnie Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej), gdzie znajduje się do dziś. W Bobrze Wielkiej pozostał młyn wodny nad stawem (w latach 2013--2014 przekształconym w zalew), prowadząca do niego aleja lipowa, murowany dwukondygnacyjny spichlerz oraz park.
Pomimo znacznej degradacji założenia wciąż zajmuje ono ważne miejsce w krajo-
brazie basenu Górnej Biebrzy i w dziejach tych ziem.